Wysoki rangą urzędnik USA ujawnił w poniedziałek, że prawnicy w administracji Trumpa „są zobowiązani" do zatwierdzania planów wojennych – nawet tych, które wydają się „rażąco nielegalne" – a ci, którzy odrzucali takie plany, zostali w większości usunięci lub sami odeszli, poinformował Zeteo.
„Według źródeł mających bezpośrednią wiedzę na ten temat, stanowisko Białego Domu i Pentagonu jest takie, że jeśli Trump i jego podwładni zażądają czegoś, co brzmi rażąco nielegalnie, prawnicy w tych budynkach 'są zobowiązani dojść do odpowiedzi Tak', mówi nam jeden z wyższych urzędników USA" – czytamy w raporcie Zeteo. „Ci, którzy zdecydowanie mówiliby 'nie, nie możesz tego zrobić', zostali w dużej mierze oczyszczeni lub odeszli".

Wojna administracji Trumpa przeciwko Iranowi rozpoczęła się pod koniec lutego od zabicia ponad 100 uczniów po tym, jak amerykańskie wojsko uderzyło w szkołę podstawową dla dziewcząt, co łącznie zabiło co najmniej 175 osób, według The New York Times.
A gdy prezydent Donald Trump rozważa działania eskalacyjne w konflikcie – w tym operację naziemną w celu przejęcia wzbogaconego uranu, inwazję lądową w celu zajęcia irańskiej wyspy Kharg oraz całkowite zniszczenie irańskiej infrastruktury cywilnej – sekretarz obrony Pete Hegseth prowadzi masowe czystki wśród wysokich rangą oficerów wojskowych, bez żadnych wyjaśnień, co wywołuje spekulacje, że administracja tłumi sprzeciw w swoich szeregach.
„Każdy ślad moralnej odpowiedzialności czy obrzydzenia rzezią, który przypadkowo pojawiał się co jakiś czas podczas katastrofalnej pierwszej kadencji Trumpa, został tym razem zastąpiony autentyczną lub wystawioną żądzą krwi, zarówno w sprawach krajowych, jak i zagranicznych" – czytamy w raporcie Zeteo. „I ta rzeczywistość przynosi przerażające owoce podczas nielegalnej wojny Trumpa z Iranem".

